Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Dalsze przeżycia w Yuki-Gakure...
W Yuki-Gakure mijały mroźne dni, podczas gdy dzielnie trenujący bohaterowie i ich równie dzielnie pijący senseie żyli własnym życiem. I tak pokój numer 307 obijając się i unikając wszelkich treningów (dobra... mówię o Fon i Chii :D) sam rozwijał swoje umiejętności. Jessie nauczyła się przyzywać Jamesa jedynie mówiąc jego imię. Nawet bez tego...
czytaj więcej
dokeshi 22/07/2007 13:27:45 [
komentarzy 0]
Komentuj
Z Yuki Gakure.
Kolejne dni skrócimy w jednej notce, gdyż nie chcemy was zanudzać Babcią Sasoriego i głupimi fochami Yumi.
Tak więc... Dni mijały w spokoju, przepełnione jedynie nudnymi walkami, w których na wszystkie strony tryskała krew, zalewając pobliskie sklepiki. Po kilku dniach, zdenerwowana Chii, postanowiła zabrać swoją naj naj naj naj naj naj naj...
czytaj więcej
dokeshi 18/06/2007 20:20:18 [
komentarzy 2]
Komentuj
Pierwsza noc...
Wszyscy udali się na spoczynek... Wszyscy oprócz pokoju numer 307, gdzie Jessie robiła wszystko, aby nie pozwolić pozostałym dziewczętom usnąć.
- Nie śpijmy, nie śpijmy! To pierwsza noc...
Soi i Chii, których łóżka były oddalone od łóżek Jessie, Yoruichi i Yumi, próbowały różnych sposobów, aby usnąć, podczas gdy Czerwonowłosa Jessie (to nawet...
czytaj więcej
dokeshi 17/06/2007 22:39:02 [
komentarzy 0]
Komentuj
Część pierwsza
Był mroźny poranek... W mieście znanym jako Yuki-Gakure, wciąż sypał śnieg. W ogrzewanym apartamencie siedziały znudzone Chii, Soi, Yoruichi, Jessie i Yumi. Dopiero co przyjechały do Yuki-Gakure, a pozostali przybysze jeszcze nie dotarli. Pierwszą postacią jaka dotarła do pokoju dziewcząt była Babcia Sasoriego- Chiyo
, która szczególną sympatią...
czytaj więcej
dokeshi 17/06/2007 02:34:40 [
komentarzy 0]
Komentuj
Początek
Zaraz nowa notka. Zapraszamy do komentowania. Bloga piszemy we dwie, ale skład autorek może jeszcze ulec gwałtownej zmianie. W naszym opowiadaniu pomieszaliśmy postacie z kilku mang/anime. Jest to tylko i wyłącznie wymysł naszej wyobraźni, nie bierzcie tego do siebie. Piszemy to bardziej dla siebie, ale oczywiście miłe komentarze mile widziane....
czytaj więcej
dokeshi 17/06/2007 00:49:26 [
komentarzy 0]
Komentuj